ludzie z pasją

U Ani… najpiękniej

Dziś przedstawię Wam Anię. Jest Ona dla mnie taką Czarodziejką. Roztacza wokół Siebie aurę tajemniczości, a może jest taką Wróżką, na pewno jest z jakiejś bajki.

Uwielbiam Anię podglądać na instagramie. Poznałyśmy się przelotnie na jakimś Katowickim zlocie, ale wciąż mam nadzieję na to, że uda nam się spotkać na kawie i porozmawiać.

Przeczytajcie co pisze o Sobie i do Was Ania.

 

– Powiedz coś o Sobie?

– Witam wszystkich Czytelników!

Bardzo mi miło zagościć na blogu tak kreatywnej i pełnej pasji osoby jaką jest Dorota i móc Wam opowiedzieć co nieco jak to było ze mną, ale może od zacznę początku!

Jestem Ania, znana jako Najpiekniej_. Absolwentka psychologii. Po kosmetyce i kursie z florystyki. Miłośniczka podróżowania, zakochana w roślinach, lubiąca pisać tradycyjne listy. Od zawsze z głową pełną pomysłów i chyba od zawsze związana z twórczością. Odkąd sięgam pamięcią, to widzę siebie z kredką lub pędzlem w ręku. Zaczynałam od śmiałego bazgrania na kartkach i malowniczych dzieł na ścianach, z których moi rodzice na pewno nie byli tak zadowoleni jak ja. Jednak wraz z moim wiekiem zmieniały się moje zainteresowania oraz sposób wyrażania siebie. Kredki i farby zamieniłam na nożyczki, kawałki papieru i klej.

42121228_489708261495199_8210213737336930304_n

Co jest Twoją Pasją?

– Nie mam jednej pasji, a wiele i zawsze tak to ze mną było. Niektórzy są zdania, że pasja może być tylko jedna, ale ja uważam, że życie jest zbyt krótkie, by sfokusować się tylko na jednej rzeczy, hahaJ

Moją pasją jest podróżowanie – kocham zwiedzać wszelkie zakątki świata – te dalsze i bliższe.

Kocham też rośliny – są odskocznią od miasta, uczą uważności i cierpliwości, a w zamian za to cudownie się odwdzięczają.

Pisanie listów to cudowne połączenie zamiłowania do podróżowania ze scrapbookingiem, a scrapbooking natomiast to coś, co pozwala mi się artystycznie i kreatywnie wyrazić i na tym się dziś skupię, choć o podróżach i roślinach też potrafię opowiadać całymi godzinami J Częściowo możecie to zauważyć na moim Instagramie.

 

– Jeżeli już mówimy o pasji to kiedy ją odkryłeś w Swoim życiu?

– Ze scrapbookingiem pierwszy raz zetknęłam się w blogosferze i od razu zapragnęłam się tym zajmować, tworzyć piękne kartki, albumy i zaproszenia, które będą wspaniałą pamiątką na długie lata. Tworzyłam głównie dla najbliższych, jednak pewnego dnia moja mama pochwaliła się w pracy exploding boxem, którego wykonałam na komunię jej chrześniaka i to był moment przełomowy w rozwoju mojej pasji. Zauważyłam, że obcym również podoba się to, co robię, że nie muszę się wstydzić, a wręcz przeciwnie – powinnam pokazywać swoje prace publicznie i przełamać w końcu ten strach, który mnie blokował.

W miarę upływu czasu doskonaliłam swój warsztat, uczestniczyłam w kilku szkoleniach, podpatrywałam od najlepszych, choćby na Papiorzanym Combrze (polecam, genialny event!) i wypracowałam swój własny styl.

42059611_2170244456634590_6256500296264974336_n

W tej pasji uwielbiam fakt, że wymaga ciągłego rozwoju. Wciąż ukazują się nowe techniki, nowe wzory, trzeba też trochę dopasowywać się do panujących trendów, a klienci nieraz stawiają niemałe wyzwania! Jednak najlepszym uczuciem jest ta satysfakcja, gdy sprostacie takiemu zadaniu, gdy widzicie uśmiech i zadowolenie na twarzy drugiej osoby.

 

– Co chciałbyś przekazać moim czytelnikom?

– Przede wszystkim, żebyście się nie obawiali. Ja czuję, że przez swój własny strach przed oceną i opinią innych zmarnowałam dużo czasu, ale również to, byście się nie szufladkowali. Rozwijajcie się, próbujcie nowych rzeczy. Jedne Wam będą pasować, inne nie, ale tylko dzięki temu przekonacie się, co sprawia Wam największą radość.

I pamiętajcie – pasje można ze sobą cudownie łączyć!

42132833_308357243081149_1250059126378070016_n

Aniu dziękuję Ci bardzo, że zechciałaś zaistnieć na moim blogu :), a Was zapraszam również do Ani na Instagram, oraz stronkę FB.

Reklamy

30 myśli na temat “U Ani… najpiękniej

  1. Zgadzam się z Anią 🙂 Mam wrażenie, że wszystko byłoby łatwiejsze, prostsze gdyby nie ten strach… Z drugiej strony – gdyby w ogóle go nie było, to skąd wiedzielibyśmy, że coś jest dla nas naprawdę ważne? I nie byłoby tej radości i dumy z siebie, gdy w końcu go pokonaliśmy! 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s